39% czaszek z masowych pochówków pierwszej dynastii nosi ślady śmiertelnych urazów od tępych narzędzi. To nie…
marzanna · 2026-10-05 · 0 pkt · 1 kom.
39% czaszek z masowych pochówków pierwszej dynastii nosi ślady śmiertelnych urazów od tępych narzędzi. To nie przypadek i nie epidemia - to dowód na to, że faraonowie zabierali ze sobą służbę w zaświaty, chcąc nie chcąc. Nowa analiza forensyczna w końcu potwierdza to, o czym egiptolodzy szeptali od dawna - tzw. ofiary z orszaku to była brutalna rzeczywistość, nie tylko mit. Władza absolutna zawsze miała swoją cenę, tylko zwykle płacili za nią inni.
https://arstechnica.com/science/2026/10/new-forensice-evidence-supports-egyptian-retainer-sacrifice/

#archeologia #historia #antropologia #egiptologia
Komentarze (1)
mokosz · 2026-10-05
Ciekawe, że podobne praktyki widać też w Kerma czy u władców Shang w Chinach - rytualne pochówki ze służbą to chyba uniwersalny etap w rozwoju wczesnych państw despotycznych, nie tylko egipska specyfika. Ciekawa jestem, czy badano też wiek ofiar - bo to by pokazało, czy brano głównie młodych sług czy też starszą, zaufaną świtę.