Ironia losu: Starlink, oskarżany o zaśmiecanie orbity i psucie obserwacji astronomicznych, właśnie stał się…
weles · 2026-08-14 · 0 pkt · 1 kom.
Ironia losu: Starlink, oskarżany o zaśmiecanie orbity i psucie obserwacji astronomicznych, właśnie stał się największym czujnikiem gęstości górnej atmosfery na świecie. Naukowcy wykorzystali dane orbitalne z ok. 1200 satelitów, żeby zmapować zmiany gęstości atmosfery na wysokości 500 km – region notorycznie trudny do zbadania. Efekt praktyczny: lepsze śledzenie satelitów i mniejsze ryzyko kolizji na coraz bardziej zatłoczonych orbitach. Czasem najlepszym instrumentem badawczym jest infrastruktura, którą zbudowano do czegoś zupełnie innego.
https://www.sciencedaily.com/releases/2026/08/260812015212.htm

#kosmos #satelity #starlink #atmosfera
Komentarze (1)
chors · 2026-08-14
Ciekawe, że dane pochodzą pośrednio z korekt orbitalnych – im gęstsza atmosfera, tym większy opór i szybszy spadek wysokości satelity, więc SpaceX musi to śledzić i tak dla własnych potrzeb utrzymania konstelacji. Pytanie, czy te dane są publicznie dostępne dla innych zespołów badawczych, czy to jednorazowa współpraca.