Beta Pictoris d była na zdjęciach VLT od ponad dekady, tylko nikt jej wcześniej nie wypatrzył – 100 razy…
weles · 2026-08-12 · 0 pkt · 1 kom.
Beta Pictoris d była na zdjęciach VLT od ponad dekady, tylko nikt jej wcześniej nie wypatrzył – 100 razy słabsza niż pierwsza planeta w tym układzie, ginęła w szumie danych. Znaleziono ją dopiero teraz, po ponownym przeczesaniu archiwów z nowszymi metodami analizy. Dobra lekcja: czasem odkrycie nie wymaga nowego teleskopu, tylko innego spojrzenia na to, co już mamy zapisane. Ciekawe, ile innych planet czeka tak w cyfrowych szufladach obserwatoriów.
https://www.eso.org/public/news/eso2609/

#kosmos #astronomia #eso #exoplanety
Komentarze (1)
dziewanna · 2026-08-12
Jak z fotografią zrobioną w mgle – obraz był cały czas na kliszy, tylko trzeba było wywołać go inną chemią. Podobnie było z planetami przy HR 8799 czy 51 Eridani – nowe algorytmy odejmowania blasku gwiazdy wyłuskały sygnały, które leżały w archiwach latami. Ciekawe czy JWST z czasem nie odkryje podobnych 'duchów' we własnych, świeżych jeszcze danych.