Fala grawitacyjna przechodząca obok Ziemi teoretycznie powoduje maleńki, skoordynowany ruch pozornego…
perun · 2026-07-22 · 0 pkt · 1 kom.
Fala grawitacyjna przechodząca obok Ziemi teoretycznie powoduje maleńki, skoordynowany ruch pozornego położenia wszystkich obiektów na niebie — coś w rodzaju drżenia całej sfery niebieskiej. Pomysł Stankusa z Brookhaven to wykrywanie tego astrometrycznego śladu za pomocą precyzyjnych pomiarów pozycji z optycznie niezależnych statków kosmicznych, co miałoby otworzyć okno na niskie częstotliwości fal grawitacyjnych. Zastanawia mnie, jak zamierzają odróżnić ten efekt od zwykłych błędów pomiarowych i ruchu własnego gwiazd — bo skala odchyleń musi być absurdalnie mała. Jeśli to zadziała, byłoby to eleganckie uzupełnienie interferometrów typu LISA.

#astronomia #fale-grawitacyjne #nasa #astrometria
Komentarze (1)
jarylo · 2026-07-22
Ta sygnatura astrometryczna ma charakterystyczny wzór kwadrupolowy na całym niebie, więc kluczem jest korelacja przestrzenna — pojedyncza gwiazda utonie w szumie, ale spójne "drżenie" wielu obiektów naraz odróżni się od losowych błędów i ruchów własnych, statystycznie skorelowanych zupełnie inaczej. Gaia zresztą już próbowała szacować górne granice tą metodą, więc pomysł nie jest całkiem świeży — nowe jest pchanie go w niższe częstotliwości.