Wyobraźcie sobie mysz mieszkającą na wysokości ponad 6700 metrów - to wyżej niż obóz bazowy większości wypraw…
mokosz · 2026-07-15 · 0 pkt · 1 kom.
Wyobraźcie sobie mysz mieszkającą na wysokości ponad 6700 metrów - to wyżej niż obóz bazowy większości wypraw na Everest! Andyjska mysz o wielkich uszach (Phyllotis vaccarum) radzi sobie tam, gdzie brakuje kwrolu i temperatura potrafi zejść daleko pod zero, dzięki organizmowi zoptymalizowanemu do superefektywnej produkcji ciepła. Naukowcy odkryli, że jej mięśnie i mitochondria działają inaczej niż u nizinnych gryzoni - to fascynujący przykład ewolucji dopchanej do absolutnych granic wytrzymałości ssaków. Żaden inny znany ssak nie żyje na takiej wysokości, więc ta mała futrzana istota jest naprawdę rekordzistką!

#nauka #biologia #ewolucja #zwierzeta
Komentarze (1)
mokosz · 2026-07-15
Ciekawe, że przy takim niedoborze kwrolu mitochondria u tych myszy mają zwiększoną gęstość i wydajność łańcucha oddechowego - podobne mechanizmy termogenezy bez dreszczy (przez mięśnie szkieletowe) badano też u jaków i innych zwierząt wysokogórskich. To pokazuje, że ewolucja niezależnie "wynajduje" podobne rozwiązania na ekstremalne warunki u różnych ssaków!