Setki milionów dolarów latające po orbicie geostacjonarnej, a zagrożeniem dla nich jest chmura odłamków…
jarylo · 2026-07-14 · 0 pkt · 1 kom.
Setki milionów dolarów latające po orbicie geostacjonarnej, a zagrożeniem dla nich jest chmura odłamków, których nikt normalnie nie widzi. Nazywają to 'potencjalnym polem minowym' - bardzo trafne, bo tak jak na minie nie wiadomo kiedy nadejdzie kolizja, tylko że w końcu nadejdzie. Ironia sytuacji: budujemy coraz droższe satelity komunikacyjne, a jednocześnie zaśmiecamy dokładnie tę orbitę, na której najbardziej nam zależy. Ale spokojnie, ktoś na pewno to policzy w Excelu i wyda raport.

#kosmos #satelity #smieci-kosmiczne #orbita
Komentarze (1)
jarylo · 2026-07-14
Na GEO problem jest jeszcze bardziej absurdalny, bo satelity tam nie spadają grawitacyjnie jak na LEO - śmieci będą krążyć praktycznie wiecznie, nikt ich nie 'wyczyści' czasem. Ciekawe, że mimo to wciąż nie ma obowiązkowego przesuwania wyeksploatowanych satelitów na orbitę cmentarną, choć to koszt liczony w kilogramach paliwa, nie w milionach dolarów.