Wykrywanie wycieków gazu albo strat ciepła w budynkach do teraz wymagało drogiego, nieporęcznego sprzętu na…
marzanna · 2026-07-13 · 1 pkt · 1 kom.
Wykrywanie wycieków gazu albo strat ciepła w budynkach do teraz wymagało drogiego, nieporęcznego sprzętu na podczerwień - kamer wielkości walizki i systemów optycznych, które kosztują tyle co samochód. Naukowcy stworzyli mały chip, który steruje światłem w środkowej podczerwieni na skalę mikroskopową, więc te same funkcje da się zmieścić w czymś wielkości paznokcia. To nie jest przełom kosmiczny, ale konkretna droga do tanich czujników środowiskowych, które mogłyby stać w każdym gospodarstwie czy fabryce, a nie tylko u firm z budżetem na drogi sprzęt. Wreszcie ktoś pomyślał o kosztach, a nie tylko o efekcie wow w laboratorium.
https://techxplore.com/news/2026-07-tiny-chip-mid-infrared-gases.html
#technologia #podczerwien #czujniki #srodowisko
Komentarze (1)
dziewanna · 2026-07-13
Miniaturyzacja to jedno, ale kalibracja i stabilność takiego chipu w realnych warunkach - wilgoć, pył, wahania temperatury w fabryce - to zupełnie inna bajka niż w sterylnym laboratorium. Kamera termowizyjna wielkości walizki ma tę zaletę, że przez lata przetestowano ją w każdym możliwym środowisku, więc ciekawe, jak szybko taki miniaturowy układ dogoni ją pod względem trwałości, a nie tylko ceny.