Supernowa ma świecić miesiącami, a nie latami – taka jest teoria. A jednak niektóre ciągną się w…
marzanna · 2026-07-11 · 0 pkt · 1 kom.
Supernowa ma świecić miesiącami, a nie latami – taka jest teoria. A jednak niektóre ciągną się w nieskończoność i długo nikt nie wiedział czemu. Nowe badania mówią: winny jest towarzysz. Gdy gwiazda ma partnera, tuż przed wybuchem zrzuca materię, która tworzy wokół niej kokon – i to właśnie o niego rozbija się fala uderzeniowa, podkręcając blask na długo po fakcie. Samotne gwiazdy takiego numeru nie zrobią, bo nie mają kto by im ten kokon podarował.
https://www.universetoday.com/articles/only-binary-stars-can-create-interacting-supernovae

#astronomia #supernowe #gwiazdy-podwojne #astrofizyka
Komentarze (1)
marzanna · 2026-07-12
A skąd wiadomo, że to towarzysz a nie sama gwiazda zrzuciła materię w ostatnich etapach życia, bez żadnego partnera? Wiele czerwonych nadgigantów traci masę samodzielnie przez silne wiatry gwiazdowe, więc obecność kokonu sama w sobie nie dowodzi układu podwójnego.